Bardzo proste i szybkie do zrobienia....a efekt smakowy i wizualny porażający. Myślę, ze to zasługa ich delikatności oraz owocowej nutki. Znajomi mówią, ze dosłownie rozpływają się w ustach. Porcje można ustalać według własnych upodobań....mój brat twierdzi, ze polowa rolady to jest według niego własnie ta jedna odpowiednich rozmiarów porcja:)
Ciasto:4 jajka
4 łyżki mąki tortowej
4 łyżki cukru
cukier puder
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Włączamy piekarnik i nagrzewamy go do temperatury 180 stopni. Białka ubijamy na sztywna piane i dodajemy partiami cukier wymieszany z cukrem waniliowym. Następnie dodajemy po jednym żółtku cały czas ubijając masę jajeczna. Teraz można już wyłączyć mikser. Czas dodać do masy jajecznej make przesiana z proszkiem i wymieszać wszystko ręcznie za pomocą drewnianej łyżki. Ciasto wylewamy na duzą prostokątną blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika na 10-15 minut, aż nabierze złotego koloru. Po upieczeniu wyciągamy z blachy na bawełniana ściereczkę, odrywamy papier przyklejony do spodu ciasta i zwijamy je razem ze ściereczką w rulon. Odstawiamy go kompletnego wystygnięcia.
Masa:
500 ml Śmietanki 30% tłuszczu
2 łyżki cukru
2 łyżki żelatyny
dowolne owoce (jagody, truskawki, maliny - w zależności co kto lubi). Truskawki należny pokroić w kostkę, ponieważ wystąpią trudności przy zwijaniu rolady.
Żelatynę rozprowadzamy w 50 ml zimnej wody i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Śmietankę ubijamy na sztywno. Dodajemy owoce i mieszamy. Następna do miski ze śmietanką wędruję żelatyna. Energicznie mieszamy do momentu, aż wszystko się połączy. Delikatnie rozwijamy roladę, wykładamy masę owocowa i ponownie zwijamy - tym razem już bez ściereczki ;) Polewamy ciacho roztopiona w kąpieli wodnej czekoladą. Smacznego :)
No comments:
Post a Comment